Pages

Tuesday, 30 November 2010

Peter Pan book and lazy evening


My favourite book of all times is Peter Pan by J.M. Barrie. Tomorrow I start my new job and I need something to relax... The perfect way is a plate full of macaroons, doughnuts and pears with a glass of buttermilk together with a book that always makes me feel good. After reading it as a small girl I decided I'll never grow up...


It's snowing outside and it makes me think about x-mas and gifts for my loved ones. I promised myself it's the last time I spend x-mas without them... And talking about gifts - the perfect one for me would be an unlimited shopping in The Chapters bookstore! The truth is I like more shopping for books than for clothes...


9 comments:

  1. O rany przepiękna ta książka! Szczerze mówiąc nigdy jej nie czytałam, ale chyba to zrobię :)

    ReplyDelete
  2. Też lubię Piotrusia Pana:)
    Masz cudowne wydanie!
    Podobają mi się zdjęcia!

    ReplyDelete
  3. urocze wydanie zazdroszcze Ci strasznie!

    ReplyDelete
  4. Niestety nigdy nie udało mi się dotąd przeczytać "Piotrusia Pana". Kiedy byłam dzieckiem czy nastolatką, jedyne czego chciałam to jak najszybciej być dorosłą, więc nie mogłam zrozumieć jak ten kretyn może chcieć być zawsze dzieckiem. Teraz jestem dorosła i jedyne o czym marzę, to być dzieckiem :)To jest chyba właśnie tajemnica tej książki - wcześniej czy później każdy ją doceni. Dzięki za przypomnienie o Piotrusiu, przeczytam teraz i przeproszę go za te inwektywy :) No i powodzenia w nowej pracy!

    ReplyDelete
  5. hmmm.. a co to za praca ?
    Lubimy Twoj blog arbuzowo..

    ReplyDelete
  6. uwielbiam takie fotki;) a kolor lakieru jest doprawdy smakowity;)

    ReplyDelete
  7. zapraszam do udziału w moim konkursie

    ReplyDelete
  8. smakowicie to wszystko wygląda <3

    ReplyDelete