Pages

Saturday, 10 March 2012

With a crocked smile


I'm a perfect person for travelling. I can pack everything into small rucksack in 5 minutes. I don't need 10 pairs of shoes, 3 jackets, 5 pairs of trousers, countless accessories. It has to be light and comfortable. That's why I look the same at almost all pictures from Paris. I even took the same crocked smile with me and didn't change it until landing in rainy Dublin.


That was the last recollection of Paris. Now a big welcome to my good old books and calculator. Everybody knows how much I like spending whole evenings/weekends locked in a room with nothing but numbers and calculations in a front of me. Hell yeah, accounting was the best choice I made in my life. 


Jestem idealnym towarzyszem podróży. Potrafię spakować wszystko w małym plecaku w ciągu 5 minut. Nie potrzebuję 10 par butów, 3 kurtek, 5 par spodni i niezliczonych dodatków. Ma być lekko i wygodnie. Dlatego wyglądam tak samo na prawie każdym zdjęciu z Paryża. Mam nawet ten sam krzywy uśmiech, który nie zniknął z mojej twarzy aż do lądowania w Dublinie. 
To było ostatnie wspomnienie Paryża. Teraz wielkie powitanie dla książek i kalkulatora. Wszyscy wiedzą, jaką przyjemność sprawia mi siedzenie całymi wieczorami/weekendami jedynie w towarzystwie cyferek i kalkulacji. Po całym dniu spędzonym w pracy z cyferkami i kalkulacjami. Tak, księgowość było moją najlepszą dotychczasową decyzją. 


3 comments: